Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Reklama
Witamy
Witaj w portalu kibiców klubu MLKS Światowid Łobez.
Wywiad z Panem K. Czmielewskim
Kilka dni temu na łamach Tygodnika Łobeskiego ukazał się wywiad z Panem Kazimierzem Czmielewskim. Dotyczy on sytuacji w MLKS Światowid Łobez widzianej z perspektywy byłego działacza i wieloletniego kibica. Zapraszam do zapoznania się z nim. Pozwoliłem sobie odpowiedzieć również na ten wywiad gdyż w jego treści przywołano mnie do tablicy. Zapraszam do komentowania.
Z ogromną przykrością zawiadamiamy, że kilka dni temu, po ciężkiej chorobie zmarł w wieku 68 lat Andrzej Belina, wieloletni zawodnik, działacz, trener i prezes MLKS Światowid Łobez.
Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek bez reszty oddany sprawom Klubu, szczególnie w jego najcięższym okresie.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w dniu 27 kwietnia 2012 roku o godzinie 14:00 na Cmentarzu Komunalnym w Łobzie
Andrzej Belina z kibicami na turnieju 100% Kibiców w Chociwlu.
Rodzinie oraz najbliższym Pana Andrzeja składamy wyrazy szczerego współczucia. Niech spoczywa w pokoju.
14 kwietnia zawodnicy łobeskiego Światowida wybrali się na mecz do lidera szczecińskiej ligi okręgowej. Równo o godzinie szesnastej sędzia dał gwizdkiem znak o rozpoczęciu spotkania.
Zawodnicy gospodarzy byli pewnym faworytem i już od pierwszych minut ruszyli do ataku. W 6 minucie, pierwsza akcja podbramkowa dla Kłosa, dośrodkowanie z prawej strony boiska i z najbliższej odległości Patryk Ślesiński pakuje głową piłkę do siatki bezradnego Tchurza. Goście wznawiają grę od środka boiska i od razu przechodzą do ataku. Na lewym skrzydle piłkę dostaje Mateusz Papaj Ostaszewski, dogrywa w pole karne gospodarzy, piłka spada wprost na głowę nabiegającego Łukasza Nikołajczyka, lecz nie trafia on czysto w piłkę i ta przelatuje obok bramki Kłosa. W 19 minucie gospodarze mieli szanse podwyższyć wynik na 2:0, ponownie po dośrodkowaniu z prawej strony zawodnik Kłosa znajduje się z piłką pięć metrów od bramkarza MLKS-u, strzela nogą i od utraty bramki gości ratuje słupek. W 23 minucie po dograniu piłki ze środka pola przed polem karnym Kłosa Łukasz Sułkowski walczy bark w bark z obrońcą gospodarzy i zmusza rywala do popełnienia błędu. Kamil Ciesielski odbija piłkę głowa ta mija bramkarza i wpada do bramki dając wyrównanie piłkarzom MLKS-u. W 37 minucie przed polem karnym sfaulowany zostaje Tomasz Rokosz. Do piłki podchodzi sam poszkodowany, dośrodkowuje wprost na głowę Michała Koby, ale ten drugi niestety trafia wprost w ręce bramkarza. Do końca połowy utrzymuje się wynik remisowy a zawodnicy żadnej z drużyn nie potrafią skonstruować dogodnej do strzelania bramki sytuacji.
Druga połowa rozpoczyna się w podobnie do pierwszej. Zawodnicy lidera z Pełczyc grają ofensywnie i próbują zainicjować akcję bramkową. Ale to piłkarze łobeskiego Światowida pierwsi dochodzą do dogodnej sytuacji. W 58 minucie Jacek Szabunia dostrzegł w polu karnym Kłosa niepilnowanego Łukasza Nikołajczyka i dograł mu piłkę, Nikołajczyk uderzył po ziemi lecz bramkarz z Pełczyc zdołał wybić piłkę nogami. W 60 minucie do groźnej sytuacji dochodzi pod bramką łobeskiego zespołu. Z rzutu wolnego uderza jeden z zawodników Kłosa ale Michał Tchurz pewnie łapie piłkę. W dalszej części spotkanie goście oddali inicjatywę zawodnikom Kłosa, dobrze grając w defensywie nie pozwolili stworzyć zagrożenia pod własną bramką i nastawili się na szybkie kontry. Próby kontrataku za każdym razem przerywał sędzia spotkania, odgwizdując pozycję spaloną. Spalonego sędzia dopatrzył się także w 83 minucie kiedy to piłka zagrana była na wolne pole do Tomka Rokosza, który wychodził do niej z własnej połowy. Mecz zakończył się wynikiem remisowym, który zadowala gości z Łobza, a dla zawodników z Pełczyc jest jak porażka.
Następne spotkanie łobeskiego Światowida już w najbliższą sobotę o godzinie 15:45. Na własnym boisku MLKS podejmie zespół Morzycka Moryń, który aktualnie zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli.
W sobotnie popołudnie 7go kwietnia, na boisku w Łobzie rozegrany został mecz pomiędzy miejscowym Światowidem Łobez, a przyjezdną Unią Dolice. Pogoda zdecydowanie nie zachwyciła, bowiem zafundowała nam opady deszczu i gradu które to uniemożliwiły składne rozgrywanie piłek obu drużynom a kibicom komfortowe oglądanie widowiska.
I połowa zaczęła się od walki w środkowej części boiska i właśnie te formacje miały najwięcej pracy. Lepszym zespołem w tej części gry była Unia, jednak dobrze w tym meczu na bramce radził sobie Michał Tchurz, który kilkakrotnie ratował drużynę Światowida od utraty bramki. Najgroźniejsza była sytuacja gdy końcami palców wybronił strzał jednego z napastników przyjezdnych. Nasi zawodnicy mieli jedną wartą uwagi akcję wtedy gdy Nikołajczyk zagrał piłkę do Ostaszewskiego, a ten dośrodkował ją wprost na głowę Szabuni, któremu zabrakło jednak kilku centymetrów by strzelić bramkę.
II połowa to zdecydowane ataki gości, którzy koniecznie chcieli zdobyć bramkę na w ich mniemaniu słabym Światowidzie. Jednak w obronie bardzo dobrze "rządził" Petera, który wielokrotnie ratował zespół konkretnymi wybiciami piłek, czy też gdy odważnymi wślizgami odzyskiwał piłki. Po 15 minutach drugiej odsłony i ostrego naporu gości, gra się wyrównała i obie ekipy dochodząc na 30 metr od bramki rywala nie wiedziały co dalej z piłką zrobić. W końcówce błąd popełnił dobrze dotąd grający Damian Mosiądz, który nie trafił w piłkę która to wylądowała u napastnika gości. Jednak ten który w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem okrutnie przestrzelił. Światowid skupiał się głównie na obronie i za wszelką cenę nie stracić bramki dlatego też nie zagroził specjalnie rywalom. Można jedynie odnotować strzał Kulczyńskiego, który z 20 metrów uderzył wprost w bramkarza.
Jak widać gra naszego zespołu mimo rewolucji w składzie może wyglądać. Trzeba przyznać, że warunki atmosferyczne zdecydowanie nie sprzyjały ale przecież były takie same dla obu ekip. Wydaje mi się jednak, że walka i ambicja pomogły naszym młodym zawodnikom zremisować z teoretycznie silniejszymi rywalami, a przy odrobinie szczęścia Światowid mógł nawet wygrać ten mecz. Drużyna lepiej już też wygląda pod względem kondycyjnym dlatego z optymizmem należy patrzeć na następne potyczki Światowida.
Ważna wiadomość dla kibiców wybierających się na spotkanie Świt - Światowid:
"W związku z wysokim stanem wód gruntowych i w konsekwencji podmokłą nawierzchnią boiska głównego mecz 19 kolejki klasy okręgowej Świt - Światowid Łobez został przeniesiony na boisko Miejskiego Ośrodka Sportu Rekreacji i Rehabilitacji w Szczecinie przy ul. Nehringa 69."
Aktualizacja:Jak się okazuje mecz najprawdopodobniej odbędzie się na boisku Świtu w Stołczynie.
Jednak oficjalnej informacji ze strony klubu (jak np. ta powyżej) nie było.
Nie wnikając w nic co się wokół Klubu dzieje od kilku miesięcy, przedstawiamy informacje o tym jak wygląda nasza sytuacja na dzień dzisiejszy.
Z Klubu odeszli:
- Michał Białecki do Świtu Skolwin
- Artur Samal do Sparty Węgorzyno
- Michał Niedźwiecki do Hutnika Szczecin
- Kacper Chodyna, Paweł Wojciechowski, Dawid Dudek do Mewy Resko
- Piotr Deuter, Bartosz Kędzierski do Spójni Świdwin
- Rafał Zielonka, Łukasz Brona do Radowii Radowo Małe.
Nie wnikając w powody dziękujemy wszystkim wymienionym zawodnikom za grę w barwach MLKS Światowid Łobez.
Klub nie pozyskał żadnego zawodnika.
Klub nie otrzymał dotacji gminnej, w związku z czym jego działalność oparta jest tylko i wyłącznie o pieniądze zdobyte od sponsorów, kibiców oraz wpływy z biletów. Środki finansowe na mecze wyjazdowe zapewniła Pani Grażyna Karłowska, za co jesteśmy jej wszyscy bardzo wdzięczni. Trenerzy oraz gospodarz Klubu zdecydowali się na pracę bez wynagrodzenia.
Bardzo prosimy wszystkich zainteresowanych o wpłacanie dowolnych kwot na działalność bieżącą Klubu jak również zachęcamy do opłacenia składki członkowskiej i wstąpienia do MLKS'u. Wysokość opłaty członkowskiej oraz informacje formalne można uzyskać u skarbnika klubu Mateusza Ostaszewskiego lub u prezesów którzy są zazwyczaj obecni w budynku klubowym zawsze w terminach odbywania treningów.
Zawodnikom przypominamy iż treningi obu zespołów odbywają się wspólnie, na stadionie, w następujących dniach:
- Wtorki 17:00
- Czwartki 17:00
PS: Światowid miał nie przystąpić do rozgrywek w ogóle a odejście Michała Niedźwieckiego odbyło się dosłownie kilka godzin przed decyzją o tym by jednak przystąpić. Niestety Hutnik dobrze wiedział kogo bierze i sprawy nie udało się już odkręcić. Szkoda.
Z przykrością informuję, iż Burmistrz Łobza wycofał się ze wszystkich ustaleń pomiędzy Klubem, Starostą Powiatowym, Prezesem Janem Bednarkiem i Radnymi. Niestety do dnia dzisiejszego nie udało się pozyskać żadnego sponsora, który pomógłby w utrzymaniu V ligi. W związku z powyższym nie uda się utrzymać wszystkich sekcji piłkarskich w Klubie. Jeśli obecna sytuacja utrzyma się do piątku, zgodnie z ustaleniami z zawodnikami Klubu wycofamy się z rozgrywek w V lidze. Gmina Łobez nie widzi w swoim budżecie miejsca na piłkę nożną. Burmistrz nie jest zainteresowany jakąkolwiek formą współpracy z Klubem Światowid. Forma jaka została zaproponowana tj.: Gmina nie przekazuje pieniędzy bezpośrednio do Klubu, Gmina opłaca rachunki Klubu związane z transportem na mecze oraz opłatami sędziowskimi, Gmina zatrudnia trenerów sekcji, co oczywiście nie stanowi 100% kosztów utrzymania Klubu ale pozwala mu funkcjonować, nie została przyjęta przez Burmistrza.
Światowid Łobez po dziewięciu latach w sezonie 2010/2011 awansował do wyższej ligi rozgrywkowej, po ok. dwudziestu latach juniorzy Światowida zdobyli pierwsze miejsce w lidze i mogli chociaż przez chwilę cieszyć się z awansu do ligi wojewódzkiej w której to jednak nie zagrali pomimo obietnic ze strony łobeskich "władz", Rezerwy Światowida zajmują pierwsze miejsce w ligowej tabeli, Trampkarze Światowida zwyciężyli we wszystkich ośmiu meczach ligowych strzelając imponującą liczbę 56 bramek. I może nie zawsze w ciągu ostatnich dwóch lat nad łobeską piłką nożną świeciło słońce to na pewno zdarzały się dni bezchmurne.
O dziwo efektem tych działań są od siedmiu miesięcy trwające kontrole w MLKS Światowid Łobez prowadzone przez co rusz to innych łobeskich urzędników. W ciągu tego jakże krótkiego, jak na zwyczajną kontrolę, czasu zarząd klubu złożył w toku realizacji zadania dwa sprawozdania częściowe z realizacji zadania zgodnie z zawartą umową do których UM w Łobzie nie wniósł uwag, poddał się kontroli z realizacji zadania publicznego przedstawiając wszystkie niezbędne do przeprowadzenia kontroli dokumenty ( w obecności Skarbnika Gminy oraz Vice Burmistrza) po której nie dostał protokołu z przeprowadzonej kontroli, natomiast na wystosowane pytanie dotyczące działalności klubu udzielił pisemnej odpowiedzi do której UM w Łobzie nie wniósł zastrzeżeń, złożył sprawozdanie końcowe zgodnie z podpisaną umową, pomimo bezpodstawnego wypowiedzenia umowy, złożył ksero wszystkich dokumentów finansowych w obecności pracownika UM w Łobzie oraz zgodnie z jego wytycznymi. Efektem czego są urzędnicze hasła o braku rozliczenia ze środków publicznych przez zarząd, ale nie martwmy się urzędnicy będą szukać tak długo aż w końcu coś znajdą a jak nie znajdą to wymyślą i też będzie dobrze. Na szczególną uwagę zasługuje też fakt wygrania przez MLKS Światowid konkursu na 25 tys. zł. w roku 2011, których to nigdy nie otrzymał z bliżej nieznanych nikomu powodów, co nie jest zgodne z obowiązującym w Polsce prawem ale zgodne z prawem które stanowi burmistrz Łobza. Ciekawym zjawiskiem okazało się też wypowiedzenie umowy przez łobeskich magnatów z powodu rzekomego nie poddania się kontroli, które to zostało cofnięte wraz z nastaniem nowego roku kalendarzowego (02 stycznia 2012) z bliżej nie wyjaśnionych przyczyn, ale to nie koniec niespodzianek 2012 roku.
Od kilku tygodni na terenie miasta Łobez pojawiła się grupa starych ale jakże świeżych i nowych działaczy, którzy to ratują Klub zwołując Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze, zbierają ochoczo składki członkowskie informując, że to teraz ich obowiązek, chociaż nie czuli go przez ostatnie kilka lat, zapraszają gości z zewnątrz używając bezprawnie herbu Światowida a także w trosce o Klub dzwonią po różnych instytucjach i firmach podając się za nowy zarząd, i może to wszystko nie byłoby takie dziwne jeśli nie brał by w tym udziału burmistrz, fałszywe dokumenty nie były drukowane za pieniądze UM a ów wcześniej wspomniani starzy nowi działacze byli członkami Klubu.
07 lutego 2012 roku zarząd (ten formalny i jak na razie aktualny) spotkał się z radnymi oraz burmistrzem i jego pomocnikiem w kwestiach Światowida w Sali konferencyjnej UM. Spotkanie początkowo miało charakter przesłuchania później przerodziło się w wypominanie a zakończyło jak zwykle wprowadzaniem zarządu w błąd i pustymi ( takimi bez pokrycia) obietnicami jak to wszystkim zależy i jaka to wspaniała przyszłość szykuje się dla Klubu MLKS Światowid Łobez. Nieodpowiedzialny zarząd Klubu wciągnął słowa wypowiadane przez radnych niczym makaron. Bez zbędnej zwłoki zwołał wszystkich zawodników i przystąpiono do treningów. Na szczęście organizacja tych treningów nie wiązała się z wysokimi kosztami i zarząd, zawodnicy, trenerzy mogli ponieść je ze środków własnych. 16 lutego 2012 roku dowiedzieliśmy się, że wszystko to co zostało ustalone na ów wcześniej wspomnianym spotkaniu zarządu z łobeskimi magnatami okazało się być, i tu zaskoczenie, nieprawdą. Po różowych obietnicach pozostały tylko wspomnienia, trzeszczące nagranie oraz obietnica związana z rękoma Pana Przewodniczącego Rady.
Tak właśnie wygląda koniec piłki nożnej w Łobzie, koniec 49 letniego Światowida. Zawiść, nienawiść, sukcesy tych którzy na nie nie zasłużyli bo są w Klubie za krótko, brak wypłat dla miejscowych trenerów, nie te dłonie uniesione w górze na sesjach, chęć powrotu do starych dobrych czasów z obiadem, wódeczką i pieśnią "czy wygrywasz czy nie" z akcentem na "nie". Co tak naprawdę liczy się w łobeskiej piłce nożnej? Uśmiechnięte szyderczo mordki podpitych działaczy po przegranym meczu? Ten moment w którym można się pochwalić jaki byłem kiedyś wspaniały bo zagrałem 5 meczy w 3 czy 2 lidze? Wyzwiska pod adresem zawodników po nie wykorzystanej sytuacji? Schabowy w przerwie meczu za zapleczu? Jeśli to wszystko to piłka nożna to zastanówmy się który z obecnych zawodników będzie chciał brać w tym udział ?
Przychodzi taki dzień w którym trzeba zrobić krok w tył aby później móc zrobić dwa do przodu. Niestety ten dzień nieuchronnie zbliża się w kierunku łobeskiego Światowida. Jak komicznie brzmią dzisiaj słowa kandydata na burmistrza wypowiedziane podczas debaty w ŁDK, które to przytoczył niedawno Redaktor Tygodnika Łobeskiego a teraz przytoczę ja:
- "Proszę iść na stadion i zobaczyć ile naszej młodzieży tam jest. Ja sam kiedyś rzadko chodziłem na stadion, choćby dlatego, że tych meczy było niewiele, a jak już były, to nasz Światowid dostawał lanie i taka jest prawda. Teraz, nawet gdy nie jestem fanem specjalnie piłki nożnej, ja o tym mówię i fani piłki nożnej o tym wiedzą i szefowie Światowida też, ale każdy sport widzę i doceniam. Idę do nich. Jest spokój, jest dyscyplina, są dzieci, czirliderki, występują dzieci, które mecz finałowy popierają swoimi rozgrywkami. Czasami z zawodem patrzę na trybunę, na której widywałem kilkanaście, później kilkadziesiąt, dzisiaj już widzę -set kibiców. Nieraz im mówię i podtrzymuję - nie zrażajcie się tym, że tych kibiców nie było za wiele, oni przyjdą, jak zaprowadzimy dyscyplinę i porządek, Światowid będzie osiągał sukcesy, to przyciągnie rzeszę fanów. Do sportu trzeba mieć też odrobinę cierpliwości, bo to nie burmistrz inicjuje sport na terenie gminy, musi być człowiek pozytywnie zakręcony pan prezes. Jak mam takiego sportowca, który ma kwalifikacje, to mam partnera do rozmowy, mogę go wspierać, na pewno nie przeszkadzać, bo jeszcze do tej pory nikomu nie przeszkodziłem."
W dniu 17go marca zaplanowane są pierwsze mecze po zimowej przerwie w Wojewódzkiej Lidze Okręgowej. W Kasie Klubu nie ma ani grosza. Drużyna MLKS Światowid Łobez nie rozegrała dotąd ani jednego spotkania kontrolnego. Wystąpiła jedynie na turnieju halowym organizowanym przez Sarmatę Dobra kilka tygodni temu. Treningi odbywają dwa razy w tygodniu jedynie w hali. Z klubu odszedł do Świtu Skolwin (v-ce lider ligi) Michał Białecki, kilku kolejnych zawodników kuszą działacze innych klubów z województwa.
Klub nie otrzymał dotacji gminnej ze względu na anulowanie wyników poprzedniego konkursu. Wnioski na nowy konkurs, ze zmienionymi przez gminę zasadami, rozpatrywane będą dopiero 29 lutego. Stosunki na linii Klub-Burmistrz są wciąż, delikatnie mówiąc, nie najlepsze więc nie jest do końca pewne czy wniosek MLKS Światowid Łobez otrzyma pozytywną opinię. Jeśli jednak będzie ona pozytywna i z początkiem marca pieniądze wpłyną na konto Klubu - może już być za późno. Łobescy radni zaproponowali kolejne spotkanie z zarządem w dniu 7 lutego. Będziemy informować o jego przebiegu i wynikach.
Były trener Grzegorz Pawlak złożył doniesienie do łobeskiej prokuratury w sprawie rzekomego fałszowania dokumentacji w Klubie. Policja przeprowadza w chwili obecnej postępowanie sprawdzające. Przesłuchano już prezesa klubu. Prokuratura Rejonowa w Łobzie wraz z Policją na wniosek burmistrza Ryszarda Soli, prowadzi już jedno dochodzenia w sprawie "klepsydr" które pojawiły się swego czasu w Łobzie (Zdjęcie w poprzednim newsie).
Pusta kasa, brak konkretnego przygotowywania do sezonu, brak sparingów, zawodnicy w kropce, dwa dochodzenia prokuratorskie, jakieś dziwne podchody byłych działaczy mające na celu zdyskredytowanie obecnych i przejęcie zarządu - oto obraz łobeskiego Światowida na dzień dzisiejszy. Dokąd to wszystko zmierza? Są tacy którzy są z tego dumni.
Do zobaczenia na boiskach B-klasy ?
Szczegółowych informacji na temat sytuacji w Klubie udziela Prezes Marcin Pietrzyk.
Takiej oto treści plakaty-klepsydry pojawiły się w ostatnich dniach na terenie Łobza. Administracja portalu www.swiatowid.ovh.org nie zna pomysłodawców i wykonawców ale popiera inicjatywę w 100%. Klepsydry te są zapewne pokłosiem wojny pomiędzy MLKS Światowid Łobez a Urzędem Gminy i Miasta Łobez a uściślając łobeskim burmistrzem którym jest drugą kadencję Ryszard Sola. Tych którzy nie śledzą tematu na bieżąco, nie czytują lokalnej prasy, bądź nie są mieszkańcami Łobza informujemy, że w chwili obecnej sytuacja jest, delikatnie rzecz ujmując absurdalna i zastanawia nas jedynie czy jest jeszcze w kraju bądź na świecie miejsce gdzie poziom absurdu sięga tego z którym mamy do czynienia obecnie w Łobzie. W sporym skrócie wygląda to tak, że burmistrz Łobza mimo zatwierdzonej przez komisję i podpisanej przez siebie dotacji na rok 2012 wstrzymał do odwołania jej wypłatę. Co więcej na skutek rzekomej niemożności skontrolowania wydatków Klubu za rok 2011, burmistrz Sola zażądał zwrotu tej za obecny rok wraz z odsetkami. Zarzuty burmistrza o niepoddanie się kontroli finansów były już kilkakrotnie rzeczowo odpierane przez prezesa Klubu ale konflikt wciąż trwa. Wojna toczy się już kilka miesięcy i z jednej i z drugiej strony wytaczane są już działa najcięższe - Burmistrz wstrzymał dotację i domaga się zwrotu - Klub przygotował wniosek do sądu przeciwko burmistrzowi.
Jaki będzie finał tej sprawy, nie wiadomo a kolejna odsłona tego żenującego spektaklu już 29 grudnia gdyż tego dnia odbędzie się ostatnia w tym roku sesja łobeskiej rady miejskiej. Zapraszamy na nią wszystkich kibiców Światowida Łobez którzy pragną zamanifestować swoje niezadowolenie z działań Ryszarda Soli.
Zbiórka kibiców 29 grudnia o godzinie 13 na stadionie przy ulicy Siewnej.